W Bydgoszczy strony internetowe robi kilkudziesięciu wykonawców. Freelancerzy z ogłoszeń za 500 zł, lokalne agencje za 3 000 do 8 000 zł i studia jednoosobowe (takie jak SoraWeb) za podobne pieniądze. Każdy obiecuje w zasadzie to samo: szybko, profesjonalnie, z SEO. Tylko co realnie różni jedną opcję od drugiej?
Ten tekst piszę dla klienta, który już szuka wykonawcy i chce wiedzieć, czego się spodziewać po każdej z tych dróg.
Trzy typy wykonawców na rynku
1. Freelancer (najczęściej z WordPressem)
Zapłacisz od 500 do 2 500 zł, a stronę masz w tydzień, dwa. Dostajesz gotowy motyw WordPressa (Avada, Divi) z podmienionym logo i Twoimi tekstami w gotowych sekcjach.
To najtańsza i najszybsza droga. Jeśli strona ma po prostu być, w zupełności wystarczy. Problem w tym, że wygląda jak każda inna na tym samym motywie. Co miesiąc trzeba aktualizować wtyczki albo dopłacać za to ekstra. A kiedy coś się sypnie za rok, freelancer często już nie odbiera telefonu.
Ma sens przy jednoosobowej działalności i bardzo małym budżecie, gdy strona jest potrzebna głównie po to, żeby firma w ogóle istniała w Google.
2. Lokalna agencja (zwykle 5 do 15 osób)
Cena startuje od 3 000 i potrafi dobić do 15 000 zł, a na efekt czekasz od czterech do dziesięciu tygodni. W zamian stronę zaprojektuje designer, zakoduje najczęściej junior, a całość poprowadzi account manager. Zwykle na WordPressie albo własnym frameworku agencji.
Tu kupujesz przede wszystkim porządek. Proces jest ustrukturyzowany, ktoś zawsze odbiera telefon, możesz przyjechać do biura. Większe agencje bez problemu wystawią fakturę z 30-dniowym terminem.
Cena ma drugą stronę. Utrzymujesz cały zespół: designera, programistę, project managera i marketing samej agencji. Rozmawiasz przez account managera, który osobiście nie dotyka pracy. A standardowy proces zwykle daje standardowe efekty.
To opcja dla większej firmy z budżetem, której zależy na zorganizowanym wykonawcy i wygodnych warunkach rozliczeń.
3. Studio jednoosobowe (np. SoraWeb)
Widełki to 2 000 do 12 000 zł i od dwóch do ośmiu tygodni pracy. Stronę projektuje i koduje jedna osoba, która jest projektantem i programistą w jednym. Najczęściej w nowoczesnym frameworku w stylu Next.js, nie na WordPressie.
Największa różnica jest w kontakcie. Rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która wykonuje pracę, więc każdy detal jest przemyślany pod Twoją markę, a nie wyklikany z szablonu. Kod wychodzi nowoczesny, szybki i bezpieczny. Stawka zbliżona do agencyjnej, ale bez kosztu całego zespołu.
Słabe punkty też są. Jeśli wykonawca zachoruje na tydzień, projekt stoi. Biura zwykle nie ma, więc większość kontaktu idzie zdalnie. No i poziom między studiami waha się drastycznie, dlatego portfolio trzeba sprawdzić dokładnie.
Najlepiej sprawdza się przy firmie usługowej albo personal brandzie, gdzie liczy się indywidualny design i nowoczesna technologia bez agencyjnych kosztów.
O co pytać każdego wykonawcę
Niezależnie od tego, którą opcję rozważasz, te pięć pytań oddziela poważnych wykonawców od przypadkowych.
1. Czy strona będzie moja?
Brzmi oczywiście, ale niektórzy oddają stronę zamkniętą we własnym panelu, z roczną umową serwisową i opłatą za przeniesienie. Zapytaj wprost, czy dostaniesz pełen kod na swój serwer albo GitHuba. Jeśli usłyszysz, że „nie będzie to potrzebne", potraktuj to jako czerwoną flagę.
2. Co dokładnie wchodzi w cenę?
Wielu wykonawców nie wymienia w ofercie rzeczy pozornie standardowych: wersji mobilnej, podstawowego SEO, konfiguracji domeny, formularza. Potem dolicza je jako dodatki. Dopytaj o każdą z osobna.
3. Ile rund poprawek jest wliczonych?
Standard rynkowy to dwie rundy poprawek na etapie projektu graficznego. Oferta z jedną rundą, po której każda zmiana jest płatna, to bardzo niski standard.
4. Co dostaję po publikacji?
- pełen kod? (powinno być: tak)
- eksport PDF z makietą? (tak)
- instrukcję edycji treści? (tak)
- wsparcie po publikacji? (tak, standard to 30 do 60 dni)
- hosting w cenie? (to osobna sprawa, dopytaj o koszt roczny)
5. Czy mogę zobaczyć wcześniejsze realizacje?
Banalne, a kluczowe. Poproś o trzy działające strony, nie screeny w PDF-ie. Otwórz je na telefonie i sprawdź czas ładowania w PageSpeed Insights. Zajmie Ci to 10 minut, a powie więcej niż trzy spotkania.
Co odróżnia SoraWeb od reszty rynku w Bydgoszczy
Skoro opisałem trzy typy wykonawców, wypada uczciwie napisać też o sobie:
- Stack: Next.js 15 i React 19 zamiast WordPressa. Strona ładuje się poniżej sekundy i nie wymaga comiesięcznych aktualizacji
- Lokalizacja: studio z Bydgoszczy i Chojnic, obsługa zdalna w całej Polsce. Spotkanie na miejscu, jeśli wnosi wartość; współpraca online to standard
- Cena: od 2 000 zł za One Page do 12 000 zł za designerską stronę premium z 3D. Kategorie i pakiety znajdziesz w ofercie
- Darmowa mini-makieta hero na start. Zobaczysz kierunek wizualny, zanim cokolwiek zdecydujesz
- Po publikacji: pełen kod w Twoim repozytorium GitHub, eksport PDF z makietą, 60 dni wsparcia i instrukcja edycji treści
- Doświadczenie: ponad dekada kodu, magister teleinformatyki, obie prace dyplomowe napisane w Three.js. Studio działa od maja 2025, na koncie 6+ projektów
Jak wygląda pierwsza rozmowa
Bez briefu, bez umowy, bez zobowiązań. To 15 do 30 minut telefonu albo wideo, podczas których pytam:
- czego potrzebujesz (wizytówka? oferta z podstronami? portfolio?)
- do kogo strona ma trafiać
- jaki efekt ma przynieść (zapytania, wizerunek, sprzedaż)
- jakie masz materiały (logo, zdjęcia, teksty)
- jaki masz orientacyjny budżet i termin
Wracam po dniu, dwóch z konkretną propozycją zakresu i wyceną. Jeśli widzę, że nie pasujemy do siebie, na przykład przez budżet poniżej mojego minimum, mówię to wprost i polecam kogoś innego.
Napisz, jeśli chcesz porozmawiać.
Szukasz konkretnie strony dla firmy z Bydgoszczy? Zobacz dedykowaną podstronę: tworzenie stron internetowych w Bydgoszczy. Znajdziesz tam lokalne realizacje (Szarecki, MIK Usługi) i bezpośrednią ścieżkę do wyceny.